Dark tourism w Czechach

Dark tourism to dosłownie ciemna lub mroczna turystyka. Określa się w ten sposób podróże do miejsc w jakiś sposób powiązanych ze śmiercią lub tragedią.

Dark tourism zalicza się do turystyki kulturowej, czyli związanej ze zdobywaniem wiedzy o świecie i szeroko pojętej kulturze, w tym oglądaniem pamiątek i zabytków, ale także obserwowaniem ludzi i ich zwyczajów. Ponieważ śmierć i różnego rodzaju tragedie towarzyszą człowiekowi od zawsze, kwestie z nimi związane stanowią istotny element kutury. Stanowią one przy tym swego rodzaju tabu, więc wzbudzają tym większą ciekawość. Stąd duże zainteresowanie miejscami takimi jak grobowce, dawne pola walki bądź miejsca, w których doszło do morderstw czy katastrof. Operatorzy usług turystycznych starają się zatem sprostać zapotrzebowaniu, organizując do nich wycieczki.

Dark tourism z pewnością wzbudza kontrowersje. Przeciwnicy twierdzą, że zarabianie na fascynacji śmiercią i cierpieniem jest wątpliwe etycznie. Jednak nie sposób odmówić takim doświadczeniom waloru edukacyjnego, zwłaszcza jeśli podróżuje się do miejsc wartościowych z punktu widzenia sztuki, architektury czy historii.

W Czechach znajduje się sporo miejsc, które można by zakwalifikować do kategorii „dark tourism” – w tym takich, gdzie elementy związane ze śmiercią są obecne w sposób bardzo dosłowny. Jednym z najbardziej znanych jest kaplica czaszek w Kutnej Horze. Piszemy o niej bardziej szczegółowo w innym artykule. Tutaj tylko wspomnimy, że cały jej wystrój składa się z kości osób zmarłych podczas epidemii dżumy i wojen husyckich. Inna kaplica czaszek znajduje się w Melniku, w krypcie pod prezbiterium kościoła św. Piotra i Pawła. Oszacowano, że zgromadzono tam kości kilkunastu tysięcy osób, m.in. poległych w czasie wojny trzydziestoletniej.

W niektórych klasztorach zwiedzający mogą zobaczyć mumie. Przykładowo, w klasztorze kapucynów w Brnie znajdują się zmumifikowane zwłoki zakonników i różnych znanych osobistości. W klasztorze w Broumovie znajdują się natomiast mumie pochodzące z kościoła parafialnego w Vamberku.

Dark tourism to także miejsca, o których krążą mroczne opowieści. W Morawskim Krasie znana jest legenda o macosze, która wrzuciła swojego pasierba w przepaść. Od niej wzięła swoją nazwę przepaść Macocha, która ma głębokość ok. 138 m. Miejsce to od wieków fascynuje turystów – niestety także samobójców. Inna legenda wiąże się z kościołem św. Jakuba Większego w Pradze. Wisi tam zmumifikowana ręka. Mówi się, że należała ona do złodzieja, który ponad 400 lat temu próbował ukraść kosztowności z ołtarza. Legenda głosi, że stojąca tam figura Matki Boskiej chwyciła go za rękę. Złodziej nie mógł się uwolnić, więc rękę trzeba było odciąć.

Muzeum Tortur w Krumlovie to propozycja jedynie dla osób o mocnych nerwach. Wystawa znajduje się w odrestaurowanych XV-wiecznych podziemiach ratusza. Realistyczne wrażenia zapewniają zwiedzającym figury woskowe naturalnej wielkości oraz efekty audiowizualne (m.in. wideo przedstawiające palenie czarownicy).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *